Inwestycja w dzieła sztuki to sposób na zapełnienie portfela inwestycyjnego kapitałem odpornym na inflację i dewaluację. W dużej mierze odpornym również na kryzysy gospodarcze, o czym dalej.

Inwestycja w sztukę zapełnia jednak o wiele więcej niż portfel bezpiecznym kapitałem. Zapełnia również – a dla wielu przede wszystkim zapełnia – czas dobrymi chwilami, a duszę radością i satysfakcją. Dla wielu inwestorów aspekty poza kapitałowe inwestowania w sztukę są równie ważne, a często nawet ważniejsze niż sam aspekt finansowy.

Dlatego inwestowanie w dzieła sztuki zaliczane jest do tzw. inwestycji emocjonalnych, podobnie jak inwestowanie w antyki, alkohole, zabytkowe samochody, znaczki, monety i tak dalej i tak dalej.

Zanim więc opowiemy o tym, dlaczego sztuka pełni na rynku inwestycyjnym podobną rolę do złota – bezpiecznego aktywa na niebezpieczne czasy – przedstawimy aspekty emocjonalne.

  • Motywacją dla inwestycji w sztukę, jest zwrot z inwestycji. 61% 61%
  • Motywacją dla inwestycji w sztukę, są korzyści emocjonalne. 95% 95%

Inwestowanie w dzieła sztuki sercem

Przyjrzyjmy się na moment kwestii emocji związanych z inwestowaniem w dzieła sztuki.

Jakie emocje i jakie pokusy sprawiają, że inwestujemy w sztukę? Czy jest to, jak głosi powszechna opinia tylko i wyłącznie potrzeba zademonstrowania statusu materialnego?

Nie.

Serce i emocje zawsze podpowiadają inwestorom i zawsze mają wiele do powiedzenia. Miały, mają i będą miały wiele do powiedzenia. Każdemu podpowiadają co innego i mają całe zestawy oraz kombinacje podpowiedzi. Na dodatek w różnych okresach mogą podpowiadać różnie. Ponadto emocje są podatne na wpływ świata zewnętrznego, mediów, sytuacji społeczno-gospodarczej, polityki, show biznesu. W większym lub mniejszym stopniu jesteśmy powiązani ze światem.

U inwestorów rynku sztuki widzimy między innymi takie emocje:

  1. radość z pasji do sztuki
  2. radość z kolekcjonowania
  3. poczucie realizacji wynikające ze wspierania kultury
  4. satysfakcja z realizacji potrzeby piękna
  5. przyjemność zaspokojenia potrzeby przynależności i udziału w kulturowej tkance społeczeństw
  6. duma z realizacji potrzeby wyróżnienia i wyrażenia indywidualizmu
  7. poczucie jedności wynikające z realizacji potrzeby filantropii
  8. poczucie prestiżu
  9. satysfakcja z wyrażenia statusu majątkowego czy intelektualnego
  10. spokój wynikający z poczucia bezpieczeństwa majątku

W artykule Macieja Gajewskiego i Pawła Bernasia w magazynie Harvard Business Review Polska autorzy cytują Goethego, który rzekł: “szczęśliwy, kto jest kolekcjonerem”. Jest w tym wiele prawdy i wydaje się, że słowa Goethego opisują uniwersalny dla ludzi rytuał – lubimy kolekcjonować.

Kolekcjonowanie daje nam poczucie realizacji, wyższego celu i sensu. Kolekcjonowanie sprawia, że myśl o przyszłości staje się bardziej ekscytująca. Wreszcie kolekcjonowanie umiejscawia nas w społeczności kolekcjonerów i sprawia, że przynależymy oraz najzwyczajniej w świecie, mamy o czym porozmawiać ze znajomymi na przyjęciu w naszym domu.

Inwestowanie w dzieła sztuki sprawia, że realizujemy 4 z 5 potrzeb z piramidy potrzeb Maslowa – bezpieczeństwa, przynależności, szacunku i uznania oraz samorealizacji.

Dlatego 95% inwestorów zapytanych o to, co ich motywuje do zakupu sztuki, odpowiada, że są to korzyści emocjonalne – emotional benefits (passion for art).

%

inwestycji w sztukę to serce ❤️

Inwestowanie w dzieła sztuki z głową

Jeżeli zapytamy Warren’a Buffet’a o to, czy słuchać emocji podczas podejmowania decyzji inwestycyjnych, najpewniej odpowie słowami o brzmieniu: “jeżeli nie możesz kontrolować swoich emocji, nie możesz kontrolować swoich pieniędzy”.

Dlatego z drugiej strony jest mózg i logika zbudowana na doświadczeniach i wiedzy inwestora oraz jego personalnych, czy instytucjonalnych doradców.

Kto u Ciebie wygrywa w tych negocjacjach? Serce, czy mózg? Emocje, czy logika?
W tytule niniejszego artykułu przytaczamy wyniki badania motywacji inwestorów rynku sztuki. Wygląda na to, że większość inwestorów kieruje się sercem podczas inwestycji w sztukę. Tytuł artykułu brzmi:

Inwestycja w dzieła sztuki w 61% dla zysku a w 95% dla emocji.

Wyniki te pochodzą z “Hiscox Online Art Trade Report 2019” i dotyczą szczególnych kategorii inwestorów – po pierwsze początkujących (inwestujących krócej niż 3 lata), a po drugie poniżej 35 roku życia. Dane ogólne niewiele się różnią – wynoszą kolejno 59% dla zysku i 94% dla emocji.

Skoro więc Warren Buffert, sławny inwestor radzi, aby kontrolować emocje, dlaczego niemal wszyscy upierają się, że inwestować sztukę powinno się sercem? I dlaczego sztuka uchodzi za tak bezpieczną i zyskowną inwestycję, mimo że większość inwestuje emocjonalnie?

Może dlatego, że bez ludzkich emocji, sztuka straciłaby wartość? Może dlatego, że emocji nam w biegu historii i dziś także nie brakuje? A może dlatego, że gdy sami nie wierzymy w swój “produkt” nie sprzedamy go drożej, bo nie będziemy mieli wewnętrznego przekonania o jego wartości i nie przekonamy do tej wartości kupujących? Wierzymy więc całym sercem w niezwykłość dzieł sztuki, które kupujemy i razem z twórcami nadajemy im wartość.

Jest zapewne mnóstwo teorii na ten temat, może być ich tak dużo, jak dużo jest gustów inwestorów, ale to jednak liczby tworzą rynek i sprawiają, że inwestycja w dzieła sztuki ma sens ekonomiczny.

Przytoczmy więc kilka aktualnych danych.

%

inwestycji w sztukę to chęć zysków 💰

%

dla Ciebie za promocję młodej sztuki

Gra społecznościowa z nagrodami

Wielka Gra o Sztukę

Wygrywaj reprodukcje obrazów i oryginalne dzieła sztuki.

Inwestycja w dzieła sztuki, a inflacja

Jest to już pewne, że w czasie kryzysu spowodowanego koronawirusem inflacja osiągnie spore rozmiary. Już na marcu 2020 wyniosła w Polsce 4,6% w skali roku. Tak poziom ostatnio wystąpił w listopadzie 2011.

Sztuka pełni na rynku inwestycyjnym podobną rolę do złota. Jest bezpiecznym aktywem na niebezpieczne czasy, które zabezpiecza wartość majątku.

Świadectwem może być zachowanie najbogatszych inwestorów po ostatnim kryzysie finansowym na rynkach. Jak czytamy w artykule Harvard Business Review, w okresie od 2009 – 2014 roku, udział inwestycji alternatywnych, do których zalicza się sztuka potroił się osiągając średni poziom 13,5% portfela inwestorów. W tym samym czasie udział inwestycji w akcje pozostał na tym samym poziomie.

Inwestycja w dzieła sztuki jest w dużym stopniu niezależna od cyklu koniunkturalnego i jej korelacja z rynkami finansowymi jest niewielka. Ta cech rynku sztuki sprawia, że w czasach kryzysów finansowych, jest on oblegany przez bogatych inwestorów, których wcześniej tu nie widywano.

Dlatego pewnie 81%, czyli znaczna większość inwestorów zapytanych o istotne motywy zakupu dzieł sztuki, wymienia zabezpieczenie przed inflacją. Informacje na ten temat znajdziemy w raporcie The Art Market 2020, przygotowanym przez analityków Art Basel i szwajcarskiego banku UBS.

  • 81% inwestorów uważa, że zabezpieczenie przed inflacją jest istotnym motywem inwestycji w dzieła sztuki 81% 81%

%

tyle średnio kapitału inwestorzy przeznaczali na inwestycje alternatywne po kryzysie z 2008 roku

Inwestowanie w sztukę w czasie kryzysu

Czy inwestycja w dzieła sztuki jest odpowiednia na kryzys finansowy? Czy będzie odpowiednia na kryzys spowodowany koronawirusem?

W jednym z ostatnich artykułów przytaczaliśmy dane z Google Trends dotyczące zainteresowania dziełami sztuki w czasie pandemi. Wykresy w marcu 2020 roku wskazywały na wyraźny wzrost zainteresowania.

Spoglądając kilka lat wstecz na zachowanie rynków po ostatnim krachu z 2008 roku, możemy wnioskować, że jest to dobry kierunek inwestycyjny i warto przeznaczyć na niego część kapitału, ale z rozwagą.

Tu przytaczamy pod uwagę ciekawy artykuł opublikowany w magazynie bankier.pl w maju 2009, krótko po pojawieniu się ostatniego kryzysu. Wyczerpuje on w dużej mierze temat nastrojów na rynku sztuki w tamtym czasie.

Obecna sytuacja może przybrać formy jeszcze bardziej tragiczne i nieprzewidywalne w skutkach niż ostatni kryzys, jeżeli jednak trend miałby pozostać niezmieniony, warto przytoczyć, co stało się z rynkiem sztuki 12 lat temu w 2008 roku.

Wcześniej od początku milenium rynek sztuki wzrastał w tempie 20% rocznie. To dużo w porównaniu do wielu innych rynków. Jednak w 2008 roku zanotowano spadek na indeksie Mei Moses Fine Art wynoszący 4,4%. Wróżono pęknięcie bańki spekulacyjnej.

Warto zwrócić uwagę na to, że w tym samym czasie indeks S&P500, czyli 500 największych spółek na New York Stock Exchange i NASDAQ poszybował w dół o 36%.

Dla porównania w tym czasie spadek rentowności obligacji w Polsce wynosił 2-3%.

  • spedek indeksu polskich obligacji po ostatnim kryzysie 2,5% 2,5%
  • spedek indeksu Mei Moses Fine Art po ostatnim kryzysie 4,4% 4,4%
  • spadek indeksu S&P500, czyli 500 największych spółek na New York Stock Exchange i NASDAQ po ostatnim kryzysie 36% 36%

Podatkowe aspekty inwestowania w dzieła sztuki

Dla osób prywatnych pomnażających kapitał na inwestowaniu w sztukę, polskie przepisy podatkowe są przychylne. Gdy kupisz dzieło i odsprzedasz je z zyskiem po czasie dłuższym niż 6 miesięcy, nie płacisz podatku dochodowego.

To daje przewagę inwestycji w dzieła sztuki, gdy porównamy ją do lokaty, funduszy inwestycyjnych czy obligacji.

Sprzedaż dzieł sztuki może być objęta podatkiem VAT, jeżeli prowadzona jest w ramach działalności gospodarczej. Pojawiają się w związku z tym wątpliwe sytuacje, w których dzieła sztuki sprzedaje prywatny inwestor prowadzący jednocześnie działalność gospodarczą. Urząd może potraktować regularną sprzedaż dzieł sztuki jako część działalności gospodarczej inwestora i wymagać zapłacenia podatku VAT od transakcji sprzedaży.

Należy mieć to na uwadze i starannie organizować transakcje sprzedaży z dopilnowaniem wszelkich formalności, aby nie budziły żadnych wątpliwości co do prywatnego charakteru transakcji.

Więcej informacji o aspektach podatkowych inwestowania sztukę znajduje się w artykule na ksiegowosc.infor.pl.

Inwestowanie w dzieła sztuki online

Ciekawym zjawiskiem ostatnich lat na rynku sztuki jest dynamiczny wzrost inwestycji w dzieła sztuki online. W ostatnich latach wzrost ten niemal podwaja się z roku na rok. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się także akucje sztuki online.

21% wszystkich respondentów biorących udział w badaniu Hiscox odpowiedziało, że preferuje zakup sztuki online.

Spośród millenialsów inwestujących w sztukę liczby są jeszcze większe. W 2019 roku 29% młodych inwestorów zadeklarowało, że preferuje inwestycje online. Jest to duży wzrost, ponieważ rok wcześniej było to 14%.

%

tyle młodych inwestorów deklaruje chęć inwestowania w sztukę online

Milenialsi i pokolenie Z coraz częściej inwestuje w sztukę online

Dynamiczny wzrost inwestycji online następuje w dużej mierze za sprawą milenialsów oraz pokolenia Z. Młodzi inwestorzy chętnie kupują przez internet i jak się okazuje, dotyczy to także sztuki.

W internecie najwięcej, bo 41% inwestycji w malarstwo odbywa się w przedziale 1000-5000$, czyli ok 5.000-20.000zł. Jednak również niemało, 9% transakcji jest na poziomie 10.000-25.000$, a 4% transakcji na poziomie powyżej 50.000$.

Kwoty mogą robić wrażenie, zwłaszcza gdy wyobrazimy sobie inwestora wybierającego dzieło używając smartfona i dokonującego błyskawicznej płatności internetowej na poziomie kilkuset tysięcy złotych.

Z roku na rok takich transakcji coraz więcej, o czym dalej.

Na wzrost zainteresowania zakupem sztuki online przez młode pokolenia inwestorów wskazuje również Piotr Rosik w artykule portalu strefainwestorow.pl.

  • transakcje powyżej 50.000$ 4% 4%
  • transakcje na poziomie 10.000-25.000$ 9% 9%
  • transakcje w przedziale 1000-5000$ 41% 41%

Coraz częściej inwestujemy w sztukę przez telefon

Choć niełatwo w to uwierzyć, ale coraz częściej inwestujemy w dzieła sztuki przez telefon, na małych ekranach, nie widząc nawet dzieła z rzeczywistej perspektywy.

Zaspokajamy się prezentacją zdjęciową, efektem zbliżenia, opisami dzieła i artysty oraz odnośnikami do źródeł informacji uwiarygodniających autentyczność dzieła i osiągnięcia oraz znaczenie twórczości artysty.

Odsetek inwestorów kupujących dzieła sztuki przez internet mobilny rośnie z roku na rok i wyniósł w 2019 roku średnio 24% (32% u osób poniżej 35 roku życia). Jeszcze kilka lat temu w 2014 roku odsetek ten wynosił zaledwie 4%.

%

tyle średnio inwestorów deklaruje chęć inwestowania w sztukę przez smartfon

Dlaczego warto inwestować w dzieła sztuki?

Odpowiedź wydaje się prosta i jednocześnie złożona, ponieważ zawsze będzie w dużej mierze subiektywna. Przez to zawsze będzie podlegać dyskusji.

Dorzucam swoje dwa grosze i przedstawiam odpowiedź zatem w mojej subiektywnie dobranej formie i kolejności:

  1. dla emocji, dzięki którym czujemy, że żyjemy.
  2. dla pieniędzy, dzięki którym żyjemy i mamy wolny czas;
  3. dla bezpieczeństwa, dzięki któremu mamy spokój w czasie wolnym;

Inwestycja w dzieła sztuki wady i zalety

Jak każda inwestycja, ta emocjonalna – w dzieła sztuki – ma swoje wady i zalety. Podobnie jak z odpowiedzią na pytanie “dlaczego warto?”, w przypadku zestawu wad i zalet, zestawy mogą być subiektywnymi kombinacjami wynikającymi z indywidualnych pobudek inwestora.

Postaramy się przytoczyć podstawowe cechy po obu stronach:

Wady:

  1. niska płynność kapitału
  2. długi okres zwrotu z zainwestowanego kapitału (4-8, 10-15 lat)
  3. próg wejścia kapitałowy
  4. próg wejścia związany z wiedzą i doświadczeniem

Zalety:

  1. radość płynąca z kolekcjonowania i piękna
  2. pozostałe emocje towarzyszące kolekcjonerstwu
  3. zabezpieczenie kapitału przed kryzysami i inflacją
  4. możliwość uzyskania nadzwyczajnych zysków

Podsumowanie

Przedstawiliśmy pokrótce aktualną sytuację na rynku sztuki. Nie wiadomo jednak, co przyniesie jutro. Sytuacja na świecie wywołana pandemią koronawirusa już przyniosła tragiczne dla światowych gospodarek i rynków finansowych skutki. Eksperci i komentatorzy nie nadążają z donoszeniem coraz to nowych i coraz to gorszych prognoz rynkowych.

Jak tym razem zachowają się inwestorzy i jak zachowa się rynek sztuki podczas obecnego kryzysu, który już mamy i jego przyszłych form? Trudno jednoznacznie ocenić. Wiemy na pewno, że dane z internetu wskazują na skok zainteresowania dziełami sztuki, który nastąpił w marcu 2020 roku.

%

dla Ciebie za promocję młodej sztuki

Gra społecznościowa z nagrodami

Wielka Gra o Sztukę

Wygrywaj reprodukcje obrazów i oryginalne dzieła sztuki.

Pin It on Pinterest

Promuj młodą sztukę razem z MAXFIVE.ART